Na Pojezierzu Pomorskim, kryjącym pod swoją nazwą i Kaszuby, i Pomorze, rosną tylko ziemniaki, marchew, gryka, brukiew i… truskawki. Piaszczysta, uboga w próchnicę i mikroelementy gleba, praktycznie uniemożliwiła rozwój porządnej gospodarki rolnej na tych ziemiach. A mimo to kuchnia ta jest bardzo bogata. Świadczą o tym niezliczone sposoby przyrządzania przez Kaszubów ryb, zarówno morskich (głównie śledź i łosoś), jak i słodkowodnych, pochodzących z kaszubskich rzek i jezior.
Ryby te przyrządzano na wiele sposobów: jako smażone, gotowane i marynowane (np. w zalewie octowej). Solone śledzie Kaszubi dodają do jajecznicy, a z węgorza przygotowują flaki, po kaszubsku: ksywe z pulkami. Uważano, że smak ryby uzależniony jest od czasu i sposobu jej złowienia. Najsmaczniejsze były ryby złowione późną jesienią. Zimą najsmaczniejsze były z kolei te, które łowiono bezpośrednio w przeręblach. Niedobre były natomiast ryby łowione na wiosnę, kiedy zaczynało się ich tarło. Według Kaszubów ryby złowione na wędkę są smaczniejsze od tych poławianych siecią.
Jadano także mięsa, ale rzadziej i raczej od święta. Popularny był drób – przede wszystkim gęś faszerowana lub wędzona, a także okrasa, siekana z kośćmi zasolona gęsia, używana jako omasta do zup. Z mięsa wyrabiano wursty, czyli kiełbasy i liberkę, czyli kiszki. Poza kiełbasami przyrządzano dość duże ilości rylca – galarety z nóżek z drobno posiekanym mięsem, zakwaszanej octem. Do tego zupa z krwi gęsiej lub kaczej – czernina, z dodatkiem owoców.
Ciekawostką jest fakt, że nad morzem wiosną chwytano wrony. Służyły do tego specjalne sidła (klepce), a przynętą były śledzie i szproty. Wrony zjadano po ugotowaniu, a ich mięso smakowało podobno jak mięso kurczaka. Na Pomorzu najchętniej pijano miód pitny i żurawinówkę po mermecku.
Innymi kaszubskimi osobliwościami były plince, czyli smażone z cebulą i cukrem placki ziemniaczane oraz kasza gryczana zwana bukwitą, podawana ze szpyrkami (stopiona słonina ze skwarkami). Nie można zapomnieć też o grucholcu – babce ziemniaczanej na ciepło z cebulą i kiszonym ogórkiem.